sadfasdfasdfsadfsadf

ROZWÓJ OSOBISTY DLA KAŻDEGO
Od 18 lat pomagamy w rozwoju biznesowym, finansowym i osobistym.

Data dodania, 08 stycznia 2020

Jak radzić sobie z emocjami dzieci, żeby wyrosły na szczęśliwych dorosłych.

„Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz. Jeśli nie może – pomóż.”
J. Korczak

W sferze uczuć i emocji często jesteśmy zaskakiwani. Niekiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że samych siebie nie rozumiemy. Zdarza się, że nie pojmujemy własnych myśli, negujemy je i pragniemy je od siebie odsunąć, a one jak bumerang natrętnie do nas powracają i do tego niejednokrotnie ze zdwojoną siłą.

Czy tego chcemy czy nie emocje znajdą swoje ujście i to w najmniej oczekiwanym czy pożądanym dla nas momencie. Dlatego zachęcam wszystkich do tego aby każdego dnia pracować nad nimi, uczyć się z nimi współpracować i wsłuchiwać się w siebie. To my dorośli wprowadzamy dzieci w świat emocji warto więc o nich wiedzieć możliwie najwięcej.

Jako żona i mama dwójki dzieci, małego mężczyzny i kobiety, mam niemal każdego dnia pełen przekrój emocjonalnych huśtawek. Można powiedzieć, że siły są wyrównane.

Każde z naszej czwórki to inny typ osobowości, charakter i emocjonalność, więc można się wiele od siebie nauczyć. Jest jednak jeden warunek. Trzeba mieć chęć i cierpliwość. Z tą ostatnią bywa najtrudniej, ponieważ czasami chciałabym zastosować techniki i gotowe zdania, których się nauczyłam na drodze rozwoju i przeczytałam w wielu „mądrych” książkach. Czasem jednak dziecko jednym zdaniem sprowadza mnie do parteru lub prościej mówiąc dostaję ”drzwiami w twarz”, a kiedy już się podniosę to moja energia i chęć do działania gdzieś się ulatnia. Życie…

W takiej sytuacji przydaje się partner, który poda pomocną dłoń i pomoże wrócić na właściwe tory.

Zatem jak pomóc dzieciom aby radziły sobie z własnymi uczuciami?

Emocje dzieci Akademia Osiagniec

W obliczu trudnego zagadnienia wychowania młodego człowieka na szczęśliwego dorosłego, moim zdaniem, największy sukces to bycie opanowanym i spokojnym rodzicem. Jak już się tego nauczymy warto zastosować kilka punktów:

  •  Słuchaj dziecka spokojnie i z uwagą;
  • Zaakceptuj uczucia dziecka i pokaż, że je rozumiesz;
  • Nazwij te uczucia;
  • Porozmawiaj z dzieckiem jak rozumie daną sytuację (pomocne będą przykłady);
  • Traktuj dziecko tak jak chciałbyś aby traktowało Ciebie.

Wielu rodziców, już na etapie pierwszego punktu, ma problem z uważnym wysłuchaniem swojego dziecka i patrzeniem mu w oczy. Często zamiast akceptować słowa i uczucia dziecka dorosły zaprzecza im, a nawet je wyśmiewa, co w konsekwencji prowadzi do utraty dziecięcego zaufania. Nierzadko rodzice mają problem z nazwaniem emocji własnych dzieci, gdyż często sami nie zostali tego nauczeni, a na rozmowę na tak delikatny temat brakuje im czasu lub z braku elementarnej wiedzy czy strachu zwyczajnie jej unikają.

Według mnie, jako rodzica, największym wyzwaniem jest zaakceptować fakt, że nasze dzieci są takie, a nie inne. Jak pisał Phil Bosmans „dziecko jest chodzącym cudem – jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym”. Jest UNIKATOWE – podobnie jak każdy z nas. Co więcej dziecko z każdym tygodniem, miesiącem i rokiem będzie inne, podobnie jak my – dorośli. Wszyscy się zmieniamy, nabywamy nowe doświadczenia, wyciągamy wnioski i uczymy się (wspaniale byłoby gdybyśmy zawsze to robili). Nawiązujemy nowe relacje z ludźmi, a jak zapewne wiecie, jesteśmy sumą pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Czy tego chcemy, czy nie, stajemy się podobni do ludzi, z którymi przebywamy.

Warto więc zastanowić się już dziś jakimi partnerami do rozmowy dla naszych dzieci jesteśmy.

Życzę Ci odwagi i chęci do inwestowania czasu w budowanie dobrych, pełnych pozytywnych emocji, relacji z bliskimi.

Autor tekstu: Edyta Kluczyk

Spotkajmy się na Life Balance Seminar
www.lifebalanceseminar.pl 

 

Emocje Dzieci Akademia Osiagniec