sadfasdfasdfsadfsadf

ROZWÓJ OSOBISTY DLA KAŻDEGO
Od 18 lat pomagamy w rozwoju biznesowym, finansowym i osobistym.

Data dodania, 20 grudnia 2018

[felieton] Magia świąt Bożego Narodzenia…

Za oknem szaro, buro, smutno, a zbliża się przecież zaczarowany czas świąt Bożego Narodzenia.

W domu, na ulicy, dosłownie wszędzie – świąteczna krzątanina. Znowu powtarza się ten sam scenariusz: w radio po raz tysięczny słychać „Last Christmas”a  wystawy sklepowe pękają od nadmiaru świątecznych dekoracji. A choinka jest gwiazdą sezonu, bo to wokół niej wiruje teraz świat. Ludzie biegają  podekscytowani albo zatroskani, a w mojej głowie powtarzająca się myśl:

co jeszcze zostało do przygotowania? Czy zaopatrzyłam się już we wszystkie prezenty? Czy wszystkie sprawy załatwiłam? I czy magia Świąt Bożego Narodzenia udziela się wszystkim?

Z pewnością nie. Niektórzy to nawet nienawidzą Świąt i całej tej bieganiny, tego marketingu świątecznego. Ale ja dzisiaj chciałam o tych co jednak lubią…O tych, co jednak czekają na tą niepowtarzlną cząstkę magii… Bo, kto z nas nie chciałby się poczuć choć trochę magicznie?

Czy to za sprawą pysznej kolacji, wzruszającego prezentu, spotkania z najbliższymi czy tak zwyczajnego przełamania się opłatkiem?

Mieszkamy  na codzień w Anglii i już kilka miesięcy wcześniej rezerwujemy bilety lotnicze i informujemy rodzinę, kiedy i z kim się widzimy. Wtedy już zaczynamy przypominać sobie ostatnie spędzone Świeta, wyobrażamy sobie jak w tym roku nasze starsze już o rok córki przyjmą Mikołaja i co zasmakuje im ze świątecznego stołu.

Akademia Osiagnięć

Najpierw odwiedzamy rodzinę w Berlinie, a na Wigilię udajemy się do mojego rodzinnego domu. 25 grudnia zaczynamy dalszą podróż (około 300km), odwiedzamy babcię Genię, poźniej babcię Zosię i rodziców Adama. W podróży jest czas, aby porozmawiać na zupełnie innej przestrzeni, w atmosferze Świąt. Wpadają często nowe pomysły, które od raz

u notujemy, a nasze więzi małżeńskie umacniają się. Mamy czas w końcu dla siebie, oderwani od obowiązków dnia codziennego.

A wiecie, co jest najpiękniejsze w okresie przedświątecznym? Najpiękniejsze jest to, że to My sami mamy wpływ na przebieg naszych Świąt.Wspólne planowanie, wędrówki po sklepach w celu zaopatrzenia się w niezbędne produkty do przyrządzenia pysznych potraw, to przecież budowanie relacji. Spacery po lesie, podczas których szukając najładniejszej choinki, tak zwyczajnie i naturalnie zaciśniamy więzi.

Później przychodzi czas przygotowania potraw w najważniejszym miejscu w każdym domu. Kuchnia. Tam tworzy się magia Świąt. Zapach smażonych grzybów przyciąga Wszystkich w mgnieniu oka do kuchni. I pada odwieczne pytanie mojej Mamy: Adaś – spróbuj barszczu – czy Tobie smakuje? No pewnie, nie ma nic lepszego. A uszka też dobre? Kubki smakowe są w siódmym niebie. A to przecież dopiero początek. W kuchni panuje atmosfera radości, toczą się  rozmowy na różne tematy. Nasze córeczki biegają z pokoju do pokoju, niecierpiliwe wyczekując Świetego Mikołaja, który co roku pojawia się w kapciach Dziadka Lecha.

Każdy w swoim domu poczas Wigilli przygotowuje własne potrawy i dla nas są to przede wszystkim smażone  na chrupko pierogi z kapustą i grzybami, to pełna miska ryby po grecku z rozpływającym się w ustach filetem z dorsza, to barszcz z uszkami, a raczej wielkimi uchami, bo małe nie chcą się ulepić, to malutka porcja śledzia w śmietanie, smażony karp, ogromny dzban kompotu z suszu i taca po brzegi wypełniona domowymi wypiekami, na której króluje makowiec.  W kolejne dni  jest coś co zawsze przenosi mnie w lata mojego dzieciństwa, a mianowicie metalowa miska, a w niej nasze domowe wędzonki: szynki, kiełbasy, boczki, schaby. Dla mnie niezapomniany zapach i aromat, który już na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Kuchnia tworzy klimat dla naszych zmysłów. To miejsce niepowtarzalne, spędzamy w niej jak najwięcej czasu z naszymi najbliższymi. Pokrojenie warzyw na sałatkę wcale nie musi być żmudną czynnością, to okazja do rozmów, uśmiechów i tworzenia wspomnień na lata. Dlatego każdy z nas dokłada tą magiczną cegiełkę przy budowaniu atmosfery świąt. Każdy z nas jest wyjątkowy,a gdy dodamy tą nutkę oryginalności w Boże Narodzenie, zapamiętamy je na bardzo długo, a często nawet na zawsze.

Akademia Osiagniec

Ale Święta to nie tylko przyjemne i smakowite kilka dni na koniec grudnia, to też czas, kiedy to tuż po nich kończy się stary rok, a zaczyna nowy.

Dla mnie, to też czas, kiedy biorę notatnik i sprawdzam, jakie to plany  miałam zapisane na 2018. Przychodzi czas naprawdę głębokiej refleksji nad tym co udało się zrobić, nad tym co się zmieniło, a szczególnie nad tym co zapisać w nowym kalendarzu, aby ten 2019 jeszcze bardziej przybliżył mnie do moich marzeń.

Tyle o mojej magicznej kuchni, którą kocham szczególnie podczas świąt.

A Wy drodzy Czytelnicy, czy równie pięknie, magicznie i rodzinnie przygotowujecie święta Bożego Narodzenia?

W tym miejscu warto się zatrzymać, spojrzeć na choinkę i zastanowić się nad naszymi emocjami, relacjami, dalszymi postanowieniami i planami na nowy rok. Warto się także zatrzymać, aby spokojnie zasiąść przy stole i wyrazić wdzięczność za to, że mamy siebie.

A korzystając ze sposobności, pragnę życzyć Wam zdrowych, rodzinnych, pysznych, a przede wszystkim Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.

Ze świątecznymi pozdrowieniami
Marta Mikulewicz z rodziną

P.S. Marta i jej mąż jest stałymi uczestnikami szkoleń Akademi Osiągnięć a swoją pasją kulinarną dzieli się na swoim blogu. Jeżeli szukacie inspiracji na świąteczny stół albo tak na codzień,  zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Marty, na której znajdziecie jej unikatowe przepisy oraz inne projekty kulinarne:  www.martam.com.pl

 

Życzenia od Akademi Osiagnięć